DIETA PALEO – z czym to się je?:)

Cześć:)

Od długiego juz czasu panuje moda na dietę bezglutenowa, a całkiem niedawno popularna stała sie dieta PALEO, bazująca na jej zasadach.
Jako osoba lubiąca eksperymenty i jednocześnie starająca odżywiać się w miarę zdrowo, postanowiłam wypróbować dietę zwaną PALEO. Na czym ona polega i dla kogo jest przeznaczona? Zaraz się dowiecie:)

” Naprawdę mądra dieta (a tylko takie rzeczywiście zasługują na nasze zainteresowanie) to nie obietnica zrzucenia dwudziestu kilogramów w ciągu miesiąca. Dieta godna wprowadzenia w życie to propozycja, która wykracza poza drzwi lodówki. To swego rodzaju pomysł na zmianę nawyków i to nie tylko tych żywieniowych.”

Diet nie lubię – bo kto lubi jakiekolwiek ograniczenia, zakazy i nakazy dotyczące odżywiana?
Od lat nie używam cukru i nie jem zbyt często pieczywa czy ziemniaków, więc postanowiłam spróbować diety, która opiera się na odrzuceniu produktów mącznych, z wysoką zawartością skrobi i cukrów.
Główną zasadą diety, jest oparcie się na pożywieniu naszych przodków, czyli wykluczeniu produktów przetworzonych (nabiał, zboża, cukier, oleje rafinowane), na rzecz warzyw, owoców, mięsa, ryb, jajek i orzechów.
Poza tym, w diecie tej chodzi o jakość spożywanych pokarmów,  anie o ich ilość, więc nie ma opcji, by chodzić głodnym – wręcz przeciwnie.
Kolejna dieta cud? Nic z tych rzeczy.
Nie ma na celu zmniejszania wagi ciała – chociaż na pewno nieco w tym pomaga – ale poprawę zdrowia i samopoczucia.
Jak zacząć? www.paleostrefa.pl/dieta-paleo-jak-zaczac.html
Stosowanie diety rozpoczęłam od jeszcze większego ograniczenia cukrów – zero napojów słodzonych oraz przekąsek typu batoniki i jogurty z wysoką zawartością tłuszczu. Co w zamian? Moimi przekąskami są najczęściej owoce i orzechy.
Kolejnym krokiem, było wykluczenie z diety produktów zbożowych takich jak pieczywo, makarony, płatki śniadaniowe itp.- chleb zamiast kupować w sklepie, piekę sama w domu, z dowolnych ziaren i bez mąki.
Ważnym elementem diety są warzywa, które w dużych ilościach spożywam codziennie – czy to jako dodatek czy główne danie.
Mięso, ryby i jajka, oraz orzechy i warzywa zastępują mi pochłaniane wcześniej w ogromnych ilościach makarony, kasze i ziemniaki, które jak wiadomo są takimi zapychaczami, bez większych wartości odżywczych.

Tutaj możecie poczytać o głównych zasadach diety: www./paleosmak.pl/dieta-paleo/dla-poczatkujacych/

Rzeczywiście efekty widać po około (+/-) miesiącu. Dobrze, aby mieć towarzystwo. Ważnym elementem na początku jest planowanie – warto wcześniej mieć pomysł na to, co się zje, aby uniknąć nieplanowanych przekąsek:) Po jakimś czasie wejdzie nam to w nawyk.
Dietę wzbogaciłam w tłuszcz – ale ten dobry – oliwa z oliwek, masło i olej kokosowy nie są mi już straszne.
” Tłuszcz to nasze pierwotne źródło energii, o czym nasz organizm zapomniał, bo przeciętna dieta składa się głównie z produktów mącznych (a nasz organizm żywi się glukozą zamiast tłuszczem!).”
Kawa z dodatkiem oleju kokosowego jest pyszna, a dodatek oliwy z oliwek czy masła, zamiast mało wartościowego oleju słonecznikowego, czy rzepakowego całkowicie zmienia smak przyrządzanych dań (oczywiście na plus!).
Oczywiście nie popadajmy w skrajność – zdarza mi się w weekend wypić piwo, czy zjeść kawałek pizzy.
Najbardziej brakuje mi słodyczy, które uwielbiam, ale radzę sobie jedząc gorzką czekoladę i słodkie owoce, na które akurat jest sezon:) Smaczna i zdrowa przekąska.

Po niemal 3 miesiącach stosowania diety PALEO, mogę śmiało powiedzieć, że dzięki niej mam więcej energii, rzadziej czuję głód, pomaga mi ona w walce o idealną cerę i dodatkowo pomogła w zrzuceniu kilku zbędnych kilogramów. Dla mnie jest już ona niczym przyzwyczajenie – co rzadko się zdarza w przypadku diet. Mam mniejszą ochotę na słodycze i niemal brak uczucia głodu między posiłkami.
Przy okazji badań krwi, zleconych przez dermatologa, zauważyłam, że moje wyniki prawie nie uległy zmianie – nie pogorszyły się, ale tez nie poprawiły się znacząco. Leki, jakie przyjmuję są silne, a mimo to samopoczucie jest o niebo lepsze.

Dieta PALEO, to nie tylko żywienie, ale także styl życia:)
O diecie poczytacie więcej tutaj:
www.paleosmak.pl/dieta-paleo/
www.dietapaleo.com.pl/

Od zaprzyjaźnionej Pani Dietetyk ( KLIK ) – która nie pochwala diet, a wręcz jest ich przeciwniczką, ale jednocześnie zwolenniczką zdrowego żywienia – że dieta sama w sobie nie jest zła, dzięki zawartości tak ważnych dla naszego organizmu składników odżywczych zawartych w warzywach, owocach, naturalnych olejach, orzechach itp, ale nie należy przestrzegać jej zbyt rygorystycznie i całkowicie unikać węglowodanów (co staram się robić) i zbóż. Podsumowując – plus za włączenie do diety naturalnych produktów, ale mały minus za ograniczenia dotyczące węglowodanów, które powinny stanowić niemal połowę naszego dziennego zapotrzebowania energetycznego.

Mimo wspomnianego „ale”, ja ograniczam spożycie węglowodanów.
W zamian, urozmaicam swoją dietę w omijane do tej pory często (bo przecież tak kaloryczne!) orzechy, czy oleje.

Dajcie znać, czy macie jakieś nawyki żywieniowe!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *