BingoSpa – MASKA BŁOTNA DO TWARZY z koenzymem Q10 i proteinami jedwabiu.

Witajcie!

Dzisiaj idąc za ciosem, napiszę o kolejnej maseczce do twarzy. Będzie to kolejny produkt marki Bingo Spa.
Tym razem niestety nie będzie pochwał, a trochę narzekania.

MASKA BŁOTNA DO TWARZY
z koenzymem Q10 i proteinami jedwabiu
nie zachwyciła mnie tak jak poprzednie maseczki.
Szarawy produkt, o gęstej konsystencji i wyczuwalnym zapachu błota, mieści się w przezroczystej buteleczce z pompką, o pojemności 150 g. Niestety produkt bardzo ciężko wydobyć za pomocą pompki, gdyż jest zbyt gęsty. Maseczka kosztuje 14 zł.
Produkt przeznaczony do pielęgnacji skóry przetłuszczającej się i mieszanej. Niestety, produkt kompletnie nie nadaje się dla mojej skóry – obecnie bardzo wrażliwej, podatnej na podrażnienia i przesuszonej.
W składzie ma 10% błota z Morza Martwego, 1% koenzymu Q10 i 1% hydrolizatu protein jedwabiu.
Więcej informacji o produkcie: 
Żałuję, że obecna kondycja mojej cery nie pozwala na porządne wypróbowanie maseczki. Niestety po kilku użyciach muszę ją odstawić, gdyż kompletnie mi nie służy.
Sądzę, że idealnie sprawdzi się u posiadaczek cery tłustej, z tendencją do powstawania zaskórników. O ile nie straszny Wam będzie błotny zapach, który – nie ukrywam – dla mnie jest niezbyt przyjemny i z pewnością dodatkowo wpływa na negatywną ocenę…
Pozostawię ją sobie, aby móc do niej wrócić za jakiś czas, kiedy moja skóra będzie w lepszej kondycji. Jeśli moje odczucia się zmienią, z pewnością Was o tym poinformuję:)

3 Comments

  1. ja tam lubię błotne i tym podobne zapachy, kojarzą mi się z naturalnością i brakiem chemii (chociaż to pewnie złudne). Co do samej maseczki, też mam jakąś błotną z BingoSpa ale w słoiczku. I sama nie wiem, czy ją lubię. Wielkiego WOW na pewno nie ma 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *