KALLOS maski do włosów LATTE / CHOCOLATE – tanie, a dobre!

Hej!
Miałam zaplanowaną notkę na temat pielęgnacji włosów już od paru dni, ale…
…jako, że weekend był bardzo leniwy – post jest dopiero dzisiaj.
Z serii „tanie, a dobre”…:)

Podczas ostatnich zakupów kosmetycznych, wstąpiłam zamiast do rossmana do drogerii HEBE – zobaczyć, czy jest/pojawiło się coś o czym nie mam pojęcia.
Ostatnim razem, będąc tam kupiłam osławioną maskę do włosów KALLOS – LATTE, tym razem wpadła mi w oko niemal identyczna, tyle że…czekoladowa! I jak tu jej nie wziąć?:)

Zacznijmy może od krótkiego wprowadzenia i zapoznania z marką.
Kallos Cosmetics, to węgierska firma, która (jak możemy przeczytać na opakowaniu) działa od 1972 roku. Znana nam z kosmetyków do pielęgnacji włosów, zajmuje się również produkcją kosmetyków do pielegnacji ciała, oraz kosmetyków kolorowych. Strona producenta – www.kallos.com. oraz polskiego importera i dystrybutora – kallos-cosmetics.pl/.

Obie maski wypróbowałam. Stosuję raz na 2-3 dni, kiedy mam więcej czasu i jest mi całkowicie obojętne, którą akurat otworzę. Dlaczego? Zaraz się dowiecie.

„Nabłyszczająca, odżywiająca maska do włosów.
Włosy stają się błyszczące, jedwabiste i łatwo się rozczesują.
Sposób użycia: zaaplikować na umyte włosy, zmyć po 10 min.
Stosować 2 -3 x tydz. Skład na opakowaniu”

To jedyne, co przeczytamy w języku polskim, na naklejonej etykietce – na obu produktach dokłądnie te same informacje:)

Jeśli chodzi o skład, to…
LATTE:

woda;
Cetearyl Alcohol, mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego,
zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy;
Cetrimonium Chloride, chlorek cetylotrójmetyloamoniowy, dzięki temu, że substancja posiada ładunek dodatni z łatwością łączy się z ujemnie naładowaną powierzchnią włosa. Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywalność, zapobiega splątywaniu, nadaje połysk i wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne, dzięki czemu zapobiega elektryzowaniu się włosów;
aromat,
Propylene Glycol, alkohol – glikol propylenowy, hydrofilowa substancja nawilżająca skórę, m zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania – ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry;
Hydrolyzed Milk Protein, hydrolizat protein mleka, substancja filmotwórcza, hydrofilowa, rozpuszczalna w wodzie. Jest odpowiedzialna za utrzymywanie wody w naskórku, dzięki czemu go nawilża, a także kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza. Ponadto stosowana jest w preparatach myjących w celu ograniczenia potencjalnego działania drażniącego anionowych substancji powierzchniowo czynnych jak np. Sodium Laureth Sulfate. Ze względu na duży rozmiar cząsteczki nie penetruje w głąb skóry, pozostając na powierzchni. Wykazuje doskonałe powinowactwo do powierzchni skóry, włosów i paznokci. Substancja antystatyczna, zmniejsza elektryzowanie się włosów;
Cyclopentasiloxane,  związek krzemu, emolient, zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na ich powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje skórę i włosy, czyli zmiękcza i wygładza.;
Dimethiconol, kolejny alkohol,  emolient tzw. suchy. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy. Nadaje połysk. Wykazuje działanie regenerujące. Substancja stosowana jako renatłuszczająca w preparatach myjących. Proces mycia powoduje usunięcie m.in. substancji tłuszczowych, dlatego stosuje się substancje renatłuszczające, które odbudowują barierę lipidową.;
Benzyl alcohol, następny…tym razem, bez żadnego znaczącego zastosowania, poza nadawaniem aromatu…imitującego jaśmin! Uwaga – może być alergenny!;

Methylchloroisothiazolinone oraz Methylisothiazolinone, to konserwanty.
CHOCOLATE:
…jak wyżej, plus:
 
Hydrogenated Polyisobutene, substancja odtłuszczająca, usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe ze skóry;
Panthenol, hydrofilowa substancja nawilżająca. Substancja aktywna, wywołuje efekt  kosmetyczny  na skórę,: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Pantenol wykorzystywany jest w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów, dzięki zdolności wnikania w ich strukturę. Nadaje skórze uczucie gładkości.
Theobroma Cacao Extract,  wyciąg z ziarna kakaowca, stymuluje krążenie, zwalcza wolne rodniki;
Hydrolized Keratin, hydrolizat keratyny, jest odpowiedzialna za utrzymywanie wody w naskórku, dzięki czemu go nawilża, a także kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza, działa antystatycznie.;
Citric Acid, czyli kwasek cytrynowy, który zwiększa trwałość kosmetyku.
Po obu maskach, efekt na włosach jest taki sam – są gładkie i błyszczące, łatwo się rozczesują, ale mają jedną różnicę – zapach:)
LATTE pachnie śmietankowym budyniem, natomiast CHOCOLATE kremem czekoladowym – baaradzo przyjemnie się ich używa.
Żandych szkodliwych substancji w kosmetykach nie ma, żadnych sztucznych aromatów, ani pozornych upiększaczy – więc warto.

Cena opakowania zawierającego 275 ml kosmetyku, to ok. 4 zł – tym bardziej warto.
Wydajność? Myślę, że nawet przy częstym stosowaniu na średniej długości włosach,  wystarczy nam spokojnie na 2 miesiące.

P. S. Strona pomocna w odczytywaniu działania poszczególnych składników kosmetyków, dla zainteresowanych – www.kosmopedia.org.

4 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *