Rimmel STAY MATTE – podkład matujący w kremie!

Hej!

Całkiem niedawno, korzystając z rossmanowej promocji -40%, postanowiłam przeprosić się z marka Rimmel i nabyłam jedną z ich nowości, a mianowicie STAY MATTE, liquid mousse foundation, czyli podkład matujący w kremie/musie.

(Oczywiście jak to często bywa, nie trafiłam z odcieniem – 103, czyli true ivory okazał się NIECO za jasny, więc nie chcąc wyglądać jak zombie, pobiegłam po drugą tubkę – tym razem ciemniejszy kolor, 200, czyli soft beige.)

O moich dalszych przygodach z tym produktem i wrażeniach przeczytacie niżej.
Zapraszam

* * *
„Podkład matujący o konsystencji delikatnego kremu”, który ma lekką formułę, ma pozostawiać naszą skórę matową na długo, bez efektu maski.

Zacznijmy od początku.
Skusiła mnie głównie jego cena, gdyby nie to – raczej poszłabym do półki po ulubioną Sorayę.

Za 30 ml. podkładu, zapłaciłam ok. 13 zł, więc nie była to wielka rozrzutność – nie wydałam więcej niż miałam zamiar.
Z podkładami Rimmela nie mam zbyt dobrych wspomnień, bo poprzedni jaki stosowałam był strasznie tłusty i choć bardzo wydajny (nawet jego cena, czyli ok. 30 zł mnie nie przerażała), to nie polubilismy się.
Ten, to zupełnie inna bajka.

Produkt jest NIESAMOWICIE wydajny, dosłownie odrobina wystarcza na pokrycie twarzy. Rzeczywiście nie pozostawia efektu maski – pod warunkiem, że nałożymy go umiejętnie i w odpowiedniej ilości.
Niestety wiele dni zajęło mi dojście do wprawy – ale dziś jestem pod wrażeniem.
Prawie same plusy: świetnie się rozprowadza, matuje na wiele godzin i kryje WSZYSTKO, jest trwały i naturalnie wygląda.
Minusy? Chyba tylko jeden jak na razie – podkreśla troszeczkę suche miejsca, więc bez nawilżenia ani rusz.

Rimmel oferuje nam oczywiście wiele odcieni – jak zawsze, więc można dopasować odpowieni do naszej cery. Ja mieszam dwa zakupione i jest idealnie.
Czyzbym pożegnała się z marką Soraya? Na to wygląda…:)

8 Comments

  1. mniej więcej połowa gamy kolorystycznej to jasne odcienie – ba, nawet bardzo jasne, a wręcz blade, druga połowa, to z kolei ciepłe i ciemne:) trzeba tylko dopasować odpowiedni:)

  2. This is a superb piece, I found your weblog browsing google for a related theme and came to this. I couldnt come across to much supplementary information on this piece, so it was enjoyable to locate this one. I will certainly end up being back again to check out some other posts that you have another time.
    jeux de guerre

Odpowiedz na „Natalia LilyAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *