GLISS KUR hair repair, odżywka regeneracja+połysk! + wakacje w zdjęciach:)

Hej!:) Podobno darowanemu koniowi, w zęby się nie zagląda…taki post zapychacz, a żeby nie było za kolorowo, trochę pomarudzę.

Jakiś czas temu, otrzymałam w gratisie do zakupów w Rossmanie odżywkę do włosów Gliss Kur. Jako, że lubię ich produkty, byłam uradowana niesamowicie – kto by nie był!
Odżywka okazałą się koszmarem… Okropny zapach, zero działania – no poza ułatwianiem rozczesywania, ale ten sam efekt daje czasami sam szampon. Nie zauważyłam jakiejkolwiek poprawy stanu moich włosów, przez czas jej używania, do którego się zmuszałam, tylko po to aby produkt zużyć – nie lubię marnotrawstwa. Na szczęście szybko ją zużyłam i wiem, że nigdy w życiu nawet na nią nie spojrzę…czarna owca w rodzinie produktów do włosów tej marki.

Oto ona:

A tak mijają mi moje pracowite wakacje…:D

 ZACHCIANKA…:D

 BANAN, W CIEŚCIE!

 ZIELONA-ULUBIONA:)

 RELAKS PO CIĘŻKIM DNIU…

 CARBONARA W MOIM WYDANIU:)

 PIZZA FIRMOWA!

 OBIAD W PRACY…OD SERCA:)

SEZONOWY DESER…PYCHA!:)

3 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *