DOMOWE KOSMETYKI-maseczka!

Były już peelingi, przyszła kolej na maseczki-to lubię najbardziej!:)

Co prawda, maseczkę możemy kupić za grosze, więc można by sobie odpuścić domowe mieszanki, ale nikt przecież nie powiedział, że domowe maseczki robimy wyłącznie z oszczędności!:) Tak jak w przypadku peelingu, maseczki zrobione w domu, nie zawierają chemii, a ich działanie jest równie dobre, albo i lepsze od tych kupionych w sklepie.

(MASECZKA – stosowana na skórę, w celu poprawienia jej kondycji, powinna naszą skórę oczyścić, odżywić, nawilżyć ją, mówiąc ogólnie – poprawić jej wygląd, a to jakie dodatkowe działanie ma maseczka, zależy od jej składników; maseczkę dobieramy ze względu na oczekiwany efekt i potrzeby naszej skóry.)

Zebrałam kilka sprawdzonych i prostych przepisów:

1. DROŻDŻOWA:
-sposób przygotowania: 1/4 kostki świeżych drożdży+odrobina ciepłego mleka/wody (mieszamy, do uzyskania gładkiej masy i nakładamy na twarz, kiedy stwardnieje i zacznie „pękać” nam na twarzy możemy ją zmyć:))
-działanie: przeciwtrądzikowe

2.OGÓRKOWA
-świeżego ogórka, kroimy na cienkie plasterki, lub trzemy na grubej tarce i dodajemy kilka kropel cytryny, plasterki lub powstałą „papkę” nakładamy na twarz (najlepiej jest się wtedy położyć, aby ogórek utrzymał się na twarzy), zmywamy po 15-20 minutach
-działanie: rozjaśniające, nawilżające

3. MIODOWA:
-płynny miód *sam miód, nie potrzeba żadnych dodatków!), nakładamy cienką warstwą (aby nie spływał:)) na oczyszczoną wcześniej twarz i trzymamy 15-20 minut, po czym zmywamy
-działanie: regenerujące, odżywcze

4. CYNAMONOWA: (przeciw tradzikowi)
-przygotowanie: łyżeczka cynamonu+odrobina wody, mieszamy do uzyskania papki i nakładamy na twarz (uwaga, na początku piecze!), zmywamy po 15-30 minutach
-działanie: przeciwtrądzikowe

6. ALOESOWA: (regenerująca, gojąca)
– listek aloesu-trzeba go zmiażdzyć, aby wypuścił sok-jest on gęsty, ma konsystencję żelu-którym smarujemy buźkę, możemy zostawić nawet na całą noc, a rano bez problemu zmyjemy:)
-działanie: regenerujące, gojące

7. PEEL OFF, ŻELATYNOWA
-przygotowanie: pół torebki żelatyny spożywczej+łyżka mleka-wymieszać całość w miseczce, podgrzać (w mikrofalówce lub wstawiając do gorącej wody-można dodać kilka kropel olejku zapachowego, bo sama żelatyna nie pachnie zbyt zachęcająco:P) i nałożyć na twarz (1 warstwa, a gdy wyschnie można nałożyć kolejną!) kiedy maseczka zaschnie, możemy ją „ściągnąć” z twarzy:)
-działanie: oczyszczające, przeciwtrądzikowe, pomaga pozbyć się zaskórników!

8. JABŁKOWA(na tarce+łyżka mąki ziemniaczanej, poprawia wyglad skóry)
-przygotowanie: 1 jabłko,starte na tarce+łyżka mąki ziemniaczanej-mieszamy i nakładamy na twarz, po upływie kilkunastu minut maseczkę można zmyć
-działanie: odżywia, poprawia wygląd skóry

 

9. ASPIRYNOWA (tabletka+kropla wody,
-przygotowanie: 1 tabletka aspiryny+kilka kropel wody, rozdrabiamy namoknięta tabletkę i nakłądamy na twarz, po chwili zmywamy
-działanie:wygładzające, zmiękczające, przeciwtrądzikowe

10. MĄCZNA (odtyka pory, mąka+mleko+miód)
-przygotowanie: łyżeczka mąki pszennej+łyżeczka miodu+łyżeczka mleka, mieszamy, do uzyskania głądkiej masy, nakładamy na twarz, zmywamy po upływie kilkunastu minut
-działanie: odtyka pory

11. BIAŁKOWA:)
-przygotowanie: wybijamy jedno jajko, oddzielamy żółtko i zajmujemy się białkiem-ubijamy je po czym nakładamy na twarz, pozostawiamy do wyschnięcia, zmywamy po kilkunastu minutach, gdy jest całkowicie sucha i uniemożliwia nam uśmiechanie się:D
-działanie: ściągające

12. CZOSNKOWA!:O
-nie polecam!!! (czytałam gdzieś o tym i postanowiłam spróbować…niepotrzebnie…)niby czosnek to naturalny antybiotyk, zdrowy i bardzo zachwalany-ale na twarz się nie nadaje, ma okropnie silne działanie, powoduje podrażnienia, zaczerwienienie, piecze, szczypie i zostawia plamy…strach stosować-sprawdziłam, więc wiem…ale jeśli już chciałybyście spróbować, to myślę, że w sytuacji kiedy macie jakieś niespodzianki na twarzy, to można by posmarować je punktowo, odrobiną czosnku…no risk, no fun:P

Wszystkie te maseczki, są bardzo proste w wykonaniu i możemy je zrobić w każdej chwili. Nie ukrywam, że lubię drogeryjne maseczki, ale zdecydowanie częściej robię sobie którąś z powyższych w domu:)

(Jeżeli wolicie bardziej profesjonalne maseczki, jest możliwość wykonania i takich w domu-np. glinkę możemy kupić niedrogo, w postaci proszku i przygotować sobie z niej samodzielnie maseczkę!)

Warto pamiętać, o czynnościach jakie należy wykonać, chcąc zrobić sobie maseczkę:
-trzeba koniecznie, dokładnie oczyścić twarz
-warto zastosować ciepły kompres, w celu otworzenia porów (możemy użyć do tego ręcznika/ściereczki zamoczonej w ciepłej wodzie, taki kompres kładziemy na twarz na kilka minut) lub parówkę (kilka saszetek ziół np. szałwi-działa odkażająco, lub rumianku zalewamy wrzątkiem w większej misce, przykrywamy ręcznikiem, a pod ręcznik wsuwamy głowę, pozwalając ziołom odparować prosto na naszą twarz-uważamy, any się nie poparzyć!)
-po zmyciu maseczki,  traktujemy buźkę kremem, najlepiej nawilżającym:)

Lubicie maseczki? Które wg Was są lepsze-domowe czy te bardziej „chemiczne”?;>
Za jakiś czas postaram się napisać kolejnego posta o domowej pielęgnacji, ale na razie chyba wystarczy, prawda?:)

Buziaki!;**

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *